Można było ją znów podziwiać - w całej okazałości - przy okazji spotkania  klubu parlamentarnego tej partii z premierem poświęconego emeryturom.

 

Tylko chłopaki (i dziewczyny) później nie płaczcie, jak następnym razem Tusk przyśle Wam Grasia.

Albo jego kierowcę.